Coś o VR3
January 8, 2008
Ilu z nas słyszało kiedyś ”Nie nurkuj używając jako dekompresometru komputera nurkowego”, „Tylko tablice dekompresyjne są bezpieczne”… Wraz ze wzrostem zainteresowania nurkowaniem i rozwojem przemysłu nurkowego wzrosła ilość dostępnych na rynku komputerów nurkowych. Tablice dekompresyjne poszły do lamusa, a ich zagorzali fani również zaczęli stosować komputery nurkowe. Obecnie, na kursach podstawowych, uczy się umiejętności korzystania z tabel dekompresyjnych bądź planerów nurkowań bezdekompresyjnych. Prawda jest jednak taka, że po kursie nikt tabel nie używa. Nawet po początkowych kursach nurkowie kupują komputery. Ci którzy tego nie robią, ignorując planowanie nurkowań przy pomocy tabel są ignorantami, którzy nic z kursów nie wynieśli (lub są po prostu głupi).
W ostatnich latach coraz większą popularnością zaczęło się cieszyć nurkowanie techniczne. Sytuacja tutaj jest podobna. Co prawda do tego typu nurkowań dostępny na rynku jest tylko jeden, moim zdaniem, “prawdziwy” komputer. Tym komputerem jest VR3 firmy Delta P. Tak jak kiedyś w nurkowaniu rekreacyjnym tak teraz w nurkowaniu technicznym ciągle słyszy się: nie nurkuj z VR3, tylko z run timem - czyli wygenerowanym przez software planem nurkowania. W tym wypadku można powiedzieć ze jestem jednym z pionierów, ponieważ odkąd kupiłem komputer VR3 (w firmie Scubatech, która to jest dealerem Delta P w Polsce) przestałem nurkować używając run time’ów. Oczywiście zawsze zabieram ze osoba pod wodę run time i jakiś miernik czasu i głębokości, ale jest to tylko back up. Zawsze jako mierników czasu, głębokości i czasu dekompresji używam dwóch komputerów VR3. Tradycjonaliści używają dwóch mierników czasu i głębokości i oczywiście run time’u na tabliczce. Prawda jest taka, że jeżeli zepsują im się dwa mierniki to tak samo będą mieli problem i żadnego pożytku z tabliczki.
Trochę szczegółów technicznych o VR3. Standardowym algorytmem instalowanym w tych komputerach jest algorytm Bulhmann’a z deep stopami Pyla . Obecnie za dopłatą można zainstalować algorytm VPM, który jest używany przez software dekompresyjny V-planner. Komputer ma możliwość zaprogramowania 10 gazów: powietrze, nitrox ,heliox i trimix. Wszystkie gazy można modyfikować pod woda w trakcie nurkowania tzn.: włączyć lub wyłączyć wybrany gaz , zmienić frakcję tlenu lub helu. Zmiany gazu możemy dokonać wtedy, kiedy tego chcemy, a nie wtedy, kiedy pozwoli nam na to komputer, jak ma to miejsce w innych komputerach nurkowych. Możemy również podczas nurkowania zmienić głębokość ostatniego przystanku dekompresyjnego (do wyboru: 3 m , 4.5 m , 6 m) co pozwala nam na wykonanie bezpieczniejszej dekompresji niezależnie od warunków pod powierzchnią wody. Kolejna użyteczną funkcją jest mnogość ustawień podświetlenia ekranu, które również można zmieniać pod woda w trakcie nurkowania. A to przydatne jest wtedy kiedy to podczas długiej dekompresji na płytkich przystankach możemy całkowicie wyłączyć podświetlenie w celu oszczędzania baterii. Tutaj kolejna zaleta - bateria AA, czyli „paluszek” i łatwa wymieniana przez użytkownika. Funkcji naprawdę potrzebnych jest jeszcze kilka, ale musze się ograniczyć, ponieważ na ten temat mógłbym jeszcze pisać i pisać.
Zapytano mnie kiedyś: A co będzie jak wysiądzie ci VR3, jak dokończysz dekompresję? Tak samo jak nurkując na run time potrzebne są dwa mierniki czasu i głębokości , tak ja, dla bezpieczeństwa, używam dwóch komputerów VR3. A poza tym nie ma różnicy czy wysiądzie komputer czy miernik czasu i głębokości, sam run time nic nie daje.
Osobiście posiadam VR3 z algorytmem Bulhmann. Nurkuje z wykorzystaniem tego komputera od dwóch lat i nigdy nie miąłem z nim problemów, a wykonałem w tym czasie około 800 nurkowań - z czego około 170 trimiksowych.
Najgłębszym moim nurkowaniem, w którym używałem VR3 było nurkowanie na głębokość187 m z czasem pobytu na dnie 4 min , bez objawów choroby dekompresyjnej. Tych komputerów używa również Andrey Chistyakov rekordzista Rosji (239m).
Oczywiście w nurkowaniu technicznym trzeba być zdyscyplinowanym. Tutaj nie ma mowy o zmianie zaplanowanej głębokości bądź wydłużenie czasu pobytu na niej. Taka lekkomyślność może doprowadzić do choroby dekompresyjnej lub śmierci. Wykorzystując VR3 jako narzędzie do wyliczania dekompresji w czasie rzeczywistym, nadal nie wolno nam zapominać o zaplanowaniu nurkowania na powierzchni i zrobieniu run time’u i nie przekraczaniu maksymalnej głębokości i czasu pobytu na niej.
Reasumując, jeśli będziemy poprawnie używać komputera VR3, to będziemy bezpieczni pod woda i w wielu przypadkach nasza dekompresja będzie krótsza niż naszych kolegów, którzy nie są szczęśliwymi posiadaczami tego cudownego urządzenia.
Bezpiecznych nurkowań.
Comments
Got something to say?

